Wyjazd rowerowy dookoła Rugii

Wyjazd rowerowy dookoła Rugii należy niewątpliwie do najciekawszych i najbardziej popularnych wyjazdów organizowanych przez Szczeciński Klub Rowerowy Gryfus. W tym roku lista uczestników zapełniła się błyskawicznie i to pomimo faktu że zwiększono limit do 70 osób oraz zapisy odbywały się ze znacznym wyprzedzeniem bo już w lutym.

Wyruszyliśmy ze Szczecina wczesnym porankiem w piątek, tak aby dotrzeć na miejsce w Stralsundzie o godzinie 7.00 rano. Tam czekała już na nas grupa, która zdecydowała się na całonocną jazdę rowerem. Pierwszy etap prowadził do Dranske. Dotarliśmy tam nawet wcześniej niż przed rokiem. Ponieważ pogoda w tym dniu była upalna to po dotarciu obowiązkowym punktem była kąpiel. Takie orzeźwienie pozwoliło zregenerować siły na wieczorną imprezę przy grillu.  Siedzielibyśmy pewnie znacznie dłużej, jednak w nocy, po takim upalnym dniu przyszła burza oraz ulewa, co skutecznie zmusiła nas do zakończenia tego spotkania integracyjnego.

 

Drugi etap prowadził przez północną, najbardziej górzystą i dziką część tej przepięknej wyspy do Sellin. Po drodze przejeżdżaliśmy przez najbardziej na północ wysunięty przylądek – Kap Arkona oraz Königsstuhl. Jest to można powiedzieć symbol Rugii, zamieszczany na większości pocztówek prezentujących tę wyspę. Königsstuhl jest przepięknym niemal 120 metrowym klifem kredowym wraz z cyplem z którego można oglądać te wspaniałe widoki.  Obiekt ten znajduje się na terenie Parku Narodowego Jasmund.

 

Pobyt nasz nie trwał jednak aż tak długo jak w ubiegłym roku bowiem chcieliśmy zdążyć do Sassnitz i obejrzeć mecz reprezentacji Polski ze Szwajcarią. Nie sądziliśmy jednak, że przeciągnie się aż do rzutów karnych. Warto jednak było poczekać do tego emocjonującego końca 🙂

Humorów nawet nie popsuła nam burza i ulewa, które na szczęście przeczekaliśmy pod sklepem. Nieco ponad połowę drogi z Sassnitz do Sellin przejechaliśmy w deszczu, jednak nie był on już tak intensywny. Wieczorem tradycyjnie wybraliśmy się wszyscy na molo.

Trzeci dzień przywitał nas nieco chłodnym porankiem. Jednak na rozgrzewkę mieliśmy podjazd pod molo w Sellin oraz trochę górek na trasie prowadzącej na południowo- wschodni cypel Rugii – do Thiessow.  Kolejną atrakcją była przeprawa łódką w Moritzdorf. Na obiadek zatrzymaliśmy się w porcie Lauterbach.

Każda część tej wyspy jest odmienna. Zachodnia bardzo wietrzna, o dosyć płytkich zatokach – świetna dla widsurferów i miłośników kite’a. Północna – dzika, górzysta i porośnięta pięknymi bukowymi lasami.  Wschodnia i południowa to piękne plaże i kurorty jak Sellin. Wszystkie te atrybuty sprawiają, że warto odwiedzić tę przepiękną wyspę rowerem.

Poniżej znajduje się   link do galerii i zapis całej trasy na Endomondo. Można ją oglądać w formie miniatur lub po kliknięciu na pierwsze oglądać wszystkie w większej rozdzielczości i pobrać.

Zobacz całą galerię zdjęć Zobacz całą trasę

Leave a Reply

Wyszukiwarka hoteli

Formularz kontaktowy

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat

Treść wiadomości